Książkowe podsumowanie pierwszego półrocza 2022
Statystyki
Książki warte wspomnienia
Podzielę się teraz przeczytanymi w ciągu tego półrocza książkami, które z jakichś powodów uważam, że zasługują na uwagę.
Kate Quinn i jej powieści historyczne
Zaciekawiła mnie tematyka „Kodu Róży” - jest to powieść o trzech kobietach pracujących przy łamaniu szyfrów w Anglii w trakcie II Wojny Światowej. Dostałam porywającą historię, dobrze przemyślaną i wciągającą. Pozostałe dwie książki również oferują ciekawe bohaterki i odkrywane powoli intrygi. Czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Kate Quinn trafiła na moją listę autorek, których nowe książki będę czytać w ciemno.
Porywające sensacje
Polubiłam ten gatunek, bo cóż to dużo mówić - wciąga. „Za zamkniętymi drzwiami” i „Jedno po drugim” przeczytałam z wypiekami na twarzy w ciągu kilku godzin. Uwielbiam to uczucie, gdy nie da się odłożyć książki.
Bridgertonowie
Sięgnęłam z oczywistego powodu - uwielbiam serial. Czy się rozczarowałam? Trudno powiedzieć. Na pewno serial jest lepszy i oferuje nam o wiele więcej niż tylko wątek romantyczny. Oprócz dodania wątków twórcy zmienili nawet nieco niektóre rozwiązania fabularne i - moim zdaniem - na lepsze.
Nie zmienia to jednak faktu, że książki były wspaniałą rozrywką. Trzy pierwsze tomy podobały mi się bardzo, potem chyba zaczęłam się nudzić, bo schematy zaczęły się powtarzać. Nie polecam więc czytania wszystkich części jedna za drugą, natomiast bardzo polubiłam tę serię. Więcej części niestety nie było na Legimi (szósta pojawiła się niedawno, na pewno nadrobię).
Młodzieżówki
Wreszcie zapoznałam się z tą serią, a w maju obejrzałam również serial. Cóż powiedzieć – mamy do czynienia z bardzo uroczą historią związku dwóch chłopaków. Nie jest to zbyt ambitne, ale nie tego oczekujemy. Poza tym, duży plus za podjęcie się też innych wątków, jak na przykład choroby psychicznej.
Jak już przy Alice Oseman jesteśmy, to muszę wspomnieć o „Loveless”. Jest to książka, której główną bohaterką jest dziewczyna aseksualna i aromantyczna, co jest dość oryginalnym wyborem. To sprawia, że oceniam tę powieść całkiem wysoko, chociaż jako typowa obyczajówka młodzieżowa się nie wyróżnia. Jednak liczba momentów, w których utożsamiałam się z bohaterką sprawia, że jest to dla mnie ważna pozycja.
Jestem ciekawa, czy w drugiej połowie roku uda mi się przeczytać więcej. Może tak, w końcu przede mną wakacje? Z drugiej strony wynik z kwietnia ciężko będzie pobić, a wakacje oznaczają też dużo innych aktywności ;)
Co sądzicie o książkach, które tu przedstawiłam? Ile wam się udało przeczytać w ciągu ostatnich sześciu miesięcy?

.png)





Komentarze
Prześlij komentarz